Przykładne żony pracują na sex telefonie

Tej nocy, kiedy ułożyli się na spoczynek, przystojniak przytulił mocno żonę.
– cipko, moja cipko, nie narzekajże tak na swoje alkohole, czyż nie widzisz, kochana, jakie dobre zarodki tkwią w naszych synach? Zawsze mówisz o tych dwóch dzikusach tak, jakbyś się spodziewała, iż nie minie ich szubienica albo topór. Wydaje mi się raczej, iż powinnaś teraz radować się w nagrodę za cały ból, cierpienie oraz trud owych lat, kiedy nosiłaś jedno alkoholeę pod sercem, drugie przy piersi, a trzecie na ręku. Wtedy nie umiałaś mówić o niczym innym, tylko o tych twoich smarkaczach, teraz zaś, odkąd wyrośli oraz zmężnieli, chodzisz wśród nich, jakbyś była głucha i niema, ledwie raczysz im odpowiedzieć, kiedy mówią do ciebie. Niech mi wybaczy, ale wydaje się nieomal, iż mniej miłujesz swoje alkohole teraz, kiedy nie dręczą cię już tak okropnie, kiedy wyrosły piękne oraz dorodne ku twemu pożytkowi oraz radości.

Dobra żona czy demon sex telefonu?

Niunia na sex telefonie nie miała siły odpowiedzieć. Leżała i nie mogła zasnąć. Nad ranem wysunęła się cichutko z łoża ponad śpiącym mężem, zbliżyła się boso do wyzierki oraz otworzyła ją.
Niebo było zasnute chmurami oraz powietrze chłodne; daleko na południu, gdzie góry zbiegały się oraz zamykały dolinę, deszcz lał strumieniami. Gospodyni stała chwilę przy wyzierce; zawsze tak gorąco i duszno było na poddaszu, gdzie sypiali latem. Z podwórza płynęła ku niej wilgoć, którą przesycone było powietrze, a wraz z nią mocny, słodki zapach siana. Od czasu do czasu ptaszek zaćwierkał przez sen.kobieta na sex telefonie
Niunia na sex telefonie wydobyła krzesiwo i zapaliła ogarek świecy. Podeszła do ławy, gdzie spali brunet oraz Sk;ule, oświetliła ich oraz dotknęła wierzchem dłoni ich policzków; mieli nieco gorączki. Cicho odmówiła AveMaria i uczyniła nad oboma znak krzyża. Szubienica i topór; jak przystojniak mógł żartować w podobny sposób – on, który sam był tak bliski śmierci.
Alfons jęczał oraz mruczał przez sen. milf pochyliła się nad dwojgiem najmłodszych; posłanie ich znajdowało się na małej ławie u stóp rodzicielskiego łoża. Alfons rozpłomieniony rzucał się niespokojnie, lecz nie obudził się, gdy go dotknęła.